Większość Polaków wyjeżdżających do pracy w Niderlandach kieruje się do stolicy. Główny powód
tej decyzji stanowią duże możliwości zatrudnienia w Hadze. Ale oferty pracy można znaleźć również
w innych regionach kraju tulipanów.
tej decyzji stanowią duże możliwości zatrudnienia w Hadze. Ale oferty pracy można znaleźć również
w innych regionach kraju tulipanów.
Północny zachód, czyli Randstad
Najpopularniejszym wśród Polaków i najatrakcyjniejszym pod względem możliwości zatrudnienia regionem jest Randstad – zespół miejski, w skład którego wchodzą Amsterdam, Rotterdam, Haga, Utrecht i Lejda.
Najpopularniejszym wśród Polaków i najatrakcyjniejszym pod względem możliwości zatrudnienia regionem jest Randstad – zespół miejski, w skład którego wchodzą Amsterdam, Rotterdam, Haga, Utrecht i Lejda.
Tutaj zatrudnienie można znaleźć w niemal każdym zawodzie. Mają tu siedziby liczne przedsiębiorstwa międzynarodowe, a w okolicach Hagi kwitnie hodowla cebulek kwiatowych i warzyw szklarniowych. W Rotterdamie, który posiada największy port w Europie, kluczową rolę odgrywa eksport. Poza tym wysoko rozwinięty jest przemysł budowlany i metalowy. Praca w Holandii - ciężko jest ją utrzymać.
Miasta okręgu Randstad położone są blisko siebie, dlatego z jednej aglomeracji do drugiej łatwo dotrzeć środkami transportu publicznego. W dodatku bez problemu można znaleźć połączenie do Polski. Haga przyciąga rodaków również życiem polonijnym – w stolicy jest ono lepiej zorganizowane niż w innych częściach kraju. Działa tu wiele polskich sklepów, lokali gastronomicznych barów i firm usługowych.
Początkowo Polacy przyjeżdżali do Randstad jedynie do prac sezonowych, ale teraz zaczyna się to zmieniać – imigranci częściej zapuszczają korzenie w Holandii. Przybyszy kusi m.in. międzynarodowy charakter miast, takich jak Amsterdam czy Rotterdam – w tych skupiskach cudzoziemców również Polacy mogą się czuć mniej wyobcowani.
Ze względu na liczne siedziby międzynarodowych firm w Randstad zatrudnienie można znaleźć bez znajomości języka niderlandzkiego – często wystarczy angielski. Znajomość angielskiego wystarczy również do wykonywania prac produkcyjnych, sezonowych zbiorów warzyw czy cebulek kwiatowych. Oferty pracy w Holandii znajdziemy bez trudu za pomocą internetowych serwisów ogłoszeniowych.
Mieszkanie w okręgu Randstad to niestety nie same plusy. Mimo że możliwości zatrudnienia jest wiele, a zarobki wyższe niż w pozostałych regionach, bardzo trudno jest o lokum. Jeśli chcesz wynająć mieszkanie za pośrednictwem spółdzielni (mieszkanie socjalne), musisz liczyć się z tym, że czas oczekiwania może wynieść kilka lat. Jeśli natomiast zdecydujesz się na wynajem na wolnym rynku, przygotuj się na miesięczny wydatek rzędu 800–1,2 tys. euro (2,7–4 tys. zł) za mieszkanie z 3–4 pokojami. Innym rozwiązaniem jest zamieszkanie poza miastem – ceny w mniejszych miejscowościach są o wiele niższe, a dojazd do pracy nie sprawia problemu dzięki świetnym połączeniom kolejowym. Jest jeszcze jeden minus, mianowicie wysoka gęstość zaludnienia tej części Holandii – nie każdemu odpowiada życie w zatłoczonych miastach.
Brabancja i Limburgia
Dla tych, którym nie odpowiada zgiełk przeludnionych miast, ciekawą alternatywą mogą być takie prowincje jak Brabancja czy Limburgia, położone na południowym zachodzie kraju. Najważniejsze miasta w tym regionie to Maastricht, Den Bosch, Breda, Eindhoven, Tilburg. Z mniejszych miejscowości warto wymienić Waalwijk, Boxtel, Uden, Veghel czy Eindhoven.
Mówi się, że mentalność mieszkańców tych prowincji ma wiele wspólnego z usposobieniem Polaków – są oni równie gościnni i spontaniczni, bardzo często katolickiego wyznania. Ciekawostką są dialekty, w których porozumiewają się mieszańcy tych prowincji. Zwłaszcza w przypadku mieszkańców Limburgii, którzy traktują swój dialekt jak zupełnie odrębny język.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz