Strony główna

Powered By Blogger
Twoja wyszukiwarka

sobota, 11 czerwca 2011

Zawód Kupiec - kiedyś i obecnie

Od zarania dziejów, najbogatszymi ludźmi na ziemi byli właśnie kupcy, to oni około XVIII w. dzięki zgromadzonemu kapitałowi zaczęli budować pierwsze fabryki i zmienili świat. Co posiadali pierwsi kupcy? Na pewno nie spory kapitał początkowy (mimo że niewysoki, to jakiś wkład własny musiał być), posiadali jednak wiedzę biznesową, chęci oraz upór.

Dlaczego to wszystko piszę? Po co Ci ta wiedza? Przede wszystkich chciałbym na prostych schematach pokazać że zmieniły się tylko czasy, cechy dobrego kupca pozostały niezmienne. Każdy zna zasadę, tanio kupić , drogo sprzedać ale jak to się ma w praktyce? Opiszę zasady handlu, zarówno kiedyś jak i obecnie.
DAWNIEJ
Nasz kupiec rozpoczyna w wiosce A.Wioska A słynie z licznych okolicznych pól pszenicy, co powoduje rozrost konkurencji na rynku, co zawsze oznacza obniżkę cen.
[Mamy tutaj pierwszy czynnik, jaki musi spełniać kupiec kupiec, mianowicie TOWAR]
Podczas przechadzki po mieście, początkujący kupiec dowiaduje się od przyjezdnego wójta, że w wiosce B, panuje niedobór jedzenia.
[Pojawia się drugi czynnik -INFORMACJA]
Nasz Kupiec, zbiera oszczędności i kupuje 20 worków pszenicy po 50 złoty za worek (dla uproszczenia podałem dzisiejszą walutę). Wynajmuje wóz za 40 złoty i udaje się w podróż do Wioski B. Po drodze musi zapłacić, jeszcze podatki i cła w kwocie 40 złotych.
[Zawsze trzeba mieć na uwadze koszty transportu, by w ogólnym rozrachunku wyjść na plus]
Kupiec dociera do wioski B. Udaje się na targowisko i sprzedaje 20 worków pszenicy za 150 zł za worek.(cena oczywiście jest tylko moja propozycją, jednak w wiosce z niedoborem żywności, cena może być i 5 razy większa niż tam gdzie jest jej pod dostatkiem).
Podsumowując: 1000 (cena pszenicy) + 80 (transport) = 1080 zł (wkład kupca) 3000 (kwota po sprzedaży towaru)-1080 = 1920 zł (zysk)
OBECNIE
Jak już wspominałem, mechanizmy które działały kiedyś tj. informacja, wkład własny odwaga, odnoszą sie do dzisiejszego kupca. Zmieniły się tylko czasy i środki. Miejsce wiosek - zajął komputer, informacji - internet co daje nam tak na prawdę ogromne możliwości. Żeby nie być gołosłownym podam przykład.
Pewnego razu, jakieś 3 lata temu gdy wracałem z uczelni, uciekł mi autobus. Następny miałem za pół godziny dlatego postanowiłem sobie coś zjeść i kupić sobie długopis (gdyż jako standardowy student zawsze pożyczam). Udałem się do sklepu papierniczego i zauważyłem tak ciekawy długopis, z rozsuwaną folią na ściągę. Kosztował niewiele, około 2 zł co pozytywnie mnie zaskoczyło. Pomyślałem, że ja za taki długopis zapłacił bym z 5 złoty gdyż był solidnie wykonany + posiadał ciekawą możliwość ściągania. Zaryzykowałem i kupiłem za wszystko co miałem około 20 złoty 10 długopisów. Postanowiłem je sprzedać oraz oczywiście jeden sobie zostawić.
Miałem 2 opcje:
a)sprzedać długopisy na allegro (koszty przesyłki byłyby minimalne gdyż długopis umieściłbym w kopercie)
b) sprzedać długopisy na uczelni(zainteresowanej grupie).
Postanowiłem na początku zaproponować długopisy na uczelni i ....... w jeden dzień sprzedałem wszystkie za 5 zł sztuka byłem 25 złoty do przodu. Tego samego dnia udałem się po raz kolejny do sklepu z długopisami (niestety już ich nie było i nie wiem czemu już ich nie sprowadzili).
Z mojego wywodu bardzo bym chciał, byś zapamiętał: Okazje do zarobienia są wszędzie, musisz tylko otworzyć oczy
http://artykuly.com.pl/zawod-kupiec-kiedys-i-obecnie.html

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz